czwartek, 28 czerwca 2012

Wczoraj  z laskami wybrałyśmy się do parku posiedzieć . Później oczywiście nie obyło się bez spaceru po deptaku niestety pogonił nas ten okropny deszcz. Chwila ciszy i nocne oglądanie filmu , nocna rozmowa i kilka godzin snu . A jutro o 8:30 zakończenie roku szkolnego ! <3 
 Na weekend  wybieram się do siostrzenicy na występy czyt. Festyn w Tomaszowie a niedziela oczywiście z Bogdanem ;* 

A teraz kilka nieogarniętych zdjęć : 











cisza ...

Od jakiegoś czasu  zabierałam się , żeby coś napisać i dodać zdjęcia lecz zdarzenia w ubiegłych dniach niestety mi na to nie pozwoliły.
Zacznę od  tego , że mamy już wakacje , 2 miesiące lenistwa . Ja niestety plany mam nieco inne gdyż wyjeżdżam do pracy nad morze i mam nadzieję , że uda mi się połączyć przyjemne  z pożytecznym. Świadectwo szału nie robi ale aż tak źle nie jest ;). Dziś ostatnia noc w internacie ;'(
Pogoda za oknem nam nie dopisuje ale  nie ma co się użalać gdyż można wiele ciekawych rzeczy porobić w domu ;) Np.: oglądać filmy , poczytać książki , pograć w gry , poplotkować ze znajomymi, zdjęcia też można porobić , grupowe gotowanie, jakaś domówka , noc ze znajomymi i dużo jeszcze tego mogła bym wymieniać .
Więc nie ma nudy !!!! .
To chyba tyle pozytywnych informacji z mojej strony .



21.06.2012 rok [*] Łukasz :(
I nic więcej nie jestem w stanie napisać odnośnie tego zdarzenia .

wtorek, 19 czerwca 2012

Bliss

Dziewięć liter jego imienia. Głębia oczu. Kolor włosów. Barwa głosu. Odgłos bicia serca. Styl chodzenia. Słodki uśmiech. Delikatny dotyk.Usta idealnie pasujące do moich. Ciepły oddech. Zapach, który pozostawia na mojej koszulce. Kilka słów jakie pozwoliły mi go opisać . Zawdzięczam mu bardzo wiele i z tego miejsca mu za to mocno dziękuję !.


Dziś mija miesiąc a ja się czuję jak bym go znała już bardzo długo. Różnica wieku i kilometry jakie nas dzielą moim zdaniem wpływają pozytywnie na to co teraz między nami jest i to nad czym nadal pracujemy. 5 dni czekam aby go zobaczyć i jak już  go widzę nic dla mnie się nie liczy. Jest moją motywacją aby przetrwać te ciężkie dni w szkole i poza nią . Ma miano gówniarza , którego kocham za wszystko. Mogła bym tu teraz kierować w jego stronę mnóstwo epitetów ale on już to wszystko wie , więc nie ma to najmniejszego sensu. Wkradł się do mojego życia i  się w nim teraz rozgaszcza. Nie zniechęca się moimi humorami , fochami czy też pretensjami, cholerny uparciuch !. 
 Wszystko potoczyło się tak szybko. myślałam o Nim przez kilka dni, ale nie spodziewałam się, że będzie mój. bałam się.. chłopak był dla mnie wyzwaniem. Jego niebieskie tęczówki, im nie mogłam się oprzeć. Chciałabym Jemu podziękować, za wszelkie poświęcenia, a było ich multum. wierzę, że będzie tak długo,pragnę, na zawsze.
Zadziwia mnie Jego pewność bycia. To, że łapie mnie za dłoń, kiedy w ogóle się tego nie spodziewam. Albo, gdy jest w stanie wpatrywać się w głębię moich oczu, nawet, gdy nie patrzę w Jego stronę. Odpowiada Jemu takie pełne kontrolowanie zarówno swoich, jak i moich uczuć. Jest zadowolony, ze potrafił  mnie sobą zachwycić. I tego absolutnie nie ukrywa.


I jestem pewna , że  kiedyś spędzimy razem cały dzień. Będziemy się wydurniać, śmiać, całować, gotować i robić te wszystkie rzeczy, które kochamy robić razem. Spotkamy się ze znajomymi zagramy w tą naszą piłkę  a potem razem wrócimy do domu. Zrobimy coś do jedzenia i pod jednym kocem usiądziemy przed telewizorem wiem , że nie będę mogła spokojnie usiedzieć bo przy Tobie to jest niemożliwe ale włączymy film i postaramy się go obejrzeć do samego końca. Będę tak zmęczona, że zasnę Ci w ramionach. Rano obudzimy się i razem zrobimy śniadanie. Zaspani, rozczochrani, ale szczęśliwi i zakochani.


Zostań <3