niedziela, 15 lipca 2012

meine geburtstag ;)

Zdjęcie z Bogdanem z moich urodzin ;* 
Pieczenie wspólnej pizzy , która wyszła wyśmienita , wygłupy . To coś czego mi brakowało od dawna. Mój mały mężczyzna ! . Urodziny zaliczam do tych  jak najbardziej udanych . Dziękuję z  tego miejsca za ogrom życzeń i prezentów ;)
Teraz czas na 2 tygodnie wolnego od wszystkiego ! 


Te drobne ciało skrywa tak wielkie serce, Zwykły jak ja człowiek nie chce nic więcej.

Zmiany !

Postanowiłam coś zmienić w swoim wyglądzie !
I niestety padło na moje włosy .
Postawiłam na dość naturalną zmianę czyli tzw Ombre .
 Oto i efekt , co sądzicie ? ( Przepraszam za słabą jakość zdjęcia ale było robione telefonem .)





Pomimo tego , że moje życie tak diametralnie się zmieniło to moje Ego wciąż jest takie same ;)


sobota, 7 lipca 2012

fryzury ;)

Siedzi we mnie tyle emocji , że  z tego wszystkiego nie wiem co mam napisać -.- Totalna pustka ... Cisza i chaos dwie sprzeczności a u mnie one tak świetnie na chwilę obecną targają moimi uczuciami ... Myślałam , że jak swoje paczadła wtopię w ten ekran to może coś wymyślę ale jednak się grubo myliłam . Więc nic sensownego nie napiszę ale żeby nie było , że was zaniedbuje to coś tu skleję !

Od jakiegoś czasu mam dłuższe włosy , dzięki czemu mogę  z nimi robić przeróżne rzeczy , poniżej zamieszczę zdjęcia kilku fryzur , które na mojej głowie goszczą najczęściej ;). Niestety nie udało mi się znaleźć wielu moich stylizacji więc przy najbliższej okazji jak będę pamiętać to zrobię zdjęcia :) Macie może jeszcze jakieś propozycje na inne ciekawe fryzury , to piszcie  w komentarzach , także oceniajcie te .

zwykły warkocz

koczek 

 gładkie uczesanie do tego klasyczny wysoki kucyk

kłos

tzw dobieraniec





Ja uciekam na dwór , miłego weekendu życzę ;)

czwartek, 28 czerwca 2012

Wczoraj  z laskami wybrałyśmy się do parku posiedzieć . Później oczywiście nie obyło się bez spaceru po deptaku niestety pogonił nas ten okropny deszcz. Chwila ciszy i nocne oglądanie filmu , nocna rozmowa i kilka godzin snu . A jutro o 8:30 zakończenie roku szkolnego ! <3 
 Na weekend  wybieram się do siostrzenicy na występy czyt. Festyn w Tomaszowie a niedziela oczywiście z Bogdanem ;* 

A teraz kilka nieogarniętych zdjęć : 











cisza ...

Od jakiegoś czasu  zabierałam się , żeby coś napisać i dodać zdjęcia lecz zdarzenia w ubiegłych dniach niestety mi na to nie pozwoliły.
Zacznę od  tego , że mamy już wakacje , 2 miesiące lenistwa . Ja niestety plany mam nieco inne gdyż wyjeżdżam do pracy nad morze i mam nadzieję , że uda mi się połączyć przyjemne  z pożytecznym. Świadectwo szału nie robi ale aż tak źle nie jest ;). Dziś ostatnia noc w internacie ;'(
Pogoda za oknem nam nie dopisuje ale  nie ma co się użalać gdyż można wiele ciekawych rzeczy porobić w domu ;) Np.: oglądać filmy , poczytać książki , pograć w gry , poplotkować ze znajomymi, zdjęcia też można porobić , grupowe gotowanie, jakaś domówka , noc ze znajomymi i dużo jeszcze tego mogła bym wymieniać .
Więc nie ma nudy !!!! .
To chyba tyle pozytywnych informacji z mojej strony .



21.06.2012 rok [*] Łukasz :(
I nic więcej nie jestem w stanie napisać odnośnie tego zdarzenia .

wtorek, 19 czerwca 2012

Bliss

Dziewięć liter jego imienia. Głębia oczu. Kolor włosów. Barwa głosu. Odgłos bicia serca. Styl chodzenia. Słodki uśmiech. Delikatny dotyk.Usta idealnie pasujące do moich. Ciepły oddech. Zapach, który pozostawia na mojej koszulce. Kilka słów jakie pozwoliły mi go opisać . Zawdzięczam mu bardzo wiele i z tego miejsca mu za to mocno dziękuję !.


Dziś mija miesiąc a ja się czuję jak bym go znała już bardzo długo. Różnica wieku i kilometry jakie nas dzielą moim zdaniem wpływają pozytywnie na to co teraz między nami jest i to nad czym nadal pracujemy. 5 dni czekam aby go zobaczyć i jak już  go widzę nic dla mnie się nie liczy. Jest moją motywacją aby przetrwać te ciężkie dni w szkole i poza nią . Ma miano gówniarza , którego kocham za wszystko. Mogła bym tu teraz kierować w jego stronę mnóstwo epitetów ale on już to wszystko wie , więc nie ma to najmniejszego sensu. Wkradł się do mojego życia i  się w nim teraz rozgaszcza. Nie zniechęca się moimi humorami , fochami czy też pretensjami, cholerny uparciuch !. 
 Wszystko potoczyło się tak szybko. myślałam o Nim przez kilka dni, ale nie spodziewałam się, że będzie mój. bałam się.. chłopak był dla mnie wyzwaniem. Jego niebieskie tęczówki, im nie mogłam się oprzeć. Chciałabym Jemu podziękować, za wszelkie poświęcenia, a było ich multum. wierzę, że będzie tak długo,pragnę, na zawsze.
Zadziwia mnie Jego pewność bycia. To, że łapie mnie za dłoń, kiedy w ogóle się tego nie spodziewam. Albo, gdy jest w stanie wpatrywać się w głębię moich oczu, nawet, gdy nie patrzę w Jego stronę. Odpowiada Jemu takie pełne kontrolowanie zarówno swoich, jak i moich uczuć. Jest zadowolony, ze potrafił  mnie sobą zachwycić. I tego absolutnie nie ukrywa.


I jestem pewna , że  kiedyś spędzimy razem cały dzień. Będziemy się wydurniać, śmiać, całować, gotować i robić te wszystkie rzeczy, które kochamy robić razem. Spotkamy się ze znajomymi zagramy w tą naszą piłkę  a potem razem wrócimy do domu. Zrobimy coś do jedzenia i pod jednym kocem usiądziemy przed telewizorem wiem , że nie będę mogła spokojnie usiedzieć bo przy Tobie to jest niemożliwe ale włączymy film i postaramy się go obejrzeć do samego końca. Będę tak zmęczona, że zasnę Ci w ramionach. Rano obudzimy się i razem zrobimy śniadanie. Zaspani, rozczochrani, ale szczęśliwi i zakochani.


Zostań <3 



sobota, 26 maja 2012

euforia !.

Tak na szybko .
Ostatnie 2 tygodnie przyniosły wiele zmian .
I jak najbardziej są to zmiany na lepsze . Mam nadzieję , że będzie tak jak być powinno.
Jutro Komunia mojego siostrzeńca i w związku z tym dodam dziś zdjęcia z Outfitem jaki przygotowałam na jutro . Jestem dobrej myśli , że pogoda nas nie zawiedzie .
Jeszcze tylko miesiąc męczarni i doczekamy się upragnionych wakacji !! .
Taka piękna pogoda , że aż nie chce się siedzieć w domu więc uciekam z moim miśkiem na spacer ;)  Udanego weekendu życzę !! .

Na zdjęciach jeszcze  nie ma dodatków , chcecie oceniajcie . Komentarze mile widziane ;)








Każda najmniejsza cząstka mojego ciała rwie, aby znów Cię zobaczyć,poczuć przyśpieszone bicie serca, znajomy uśmiech przeznaczony tylko dla mnie.



kocham Cię ; * 






WSZYSTKIM MAMOM W TYM SZCZEGÓLNYM DNIU ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!   Nie zapomnijcie o swoim mamach :) 





czwartek, 10 maja 2012

sebowy (:

W końcu odzyskałam ten przeklęty transfer ! ;).

U mnie moje 3 tygodniowe wolne dobiega powoli ku końcowi . Jutro zaczynam się pakować bo w sobotę jadę już do Zielonej i czeka mnie tydzień ciężkiej harówki . W sumie zapomniałam , że uczęszczam do takiej instytucji jaką jest szkoła .  Będzie ciężko , ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !.
Odpoczęłam , tak mogę to powiedzieć z taką lekkością i spokojem jaki panuje wewnątrz mnie .
Miałam się uczyć ale zawsze znalazłam sobie ciekawsze zajęcie i niestety nic nadal nie umiem , więc wszystko na ostatnią chwilę jakoś po łebkach będę musiała ogarnąć .
Dzisiejszy dzień był taki szczególny , Sebowy dziękuje ;* , namieszałeś mi odrobinę w głowię ! . Mam teraz o czym przynajmniej myśleć . Do tego wrócę w następnej notce bo teraz to będzie tu trochę za dużo chaosu .
Jutro zakupy , w niedzielę 18 Bartosza , także 10000 lat małpo ;p
Zaraz szybka kąpiel i ten upragniony sen <3

  Dodam zdjęcia mojego dzisiejszego wdzianka , które chyba wzbudziło u ludzi , którzy mnie mijali niemałe zdziwienie , chcecie oceniajcie , komentujcie . Jestem ciekawa waszej opinii !






białe rurki z wysokim stanem 
różowa koszula 
czarne baleriny 


http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fWNaR-rxAic na poprawę nastroju ;)


jakieś pytania : http://www.formspring.me/seenso


Musisz przytulić mnie tak mocno, że poczujesz łomot łamanych żeber




czwartek, 3 maja 2012

Pogoda za oknem się chyba na nas obraziła , ja wstałam lewą nogą . Zapowiada się ciekawy dzień .
Ognisko bardzo udane , w najbliższym czasie replay ! . Także rozpoczęcie majówki byłoo . 
 Wtorkowa przechadzka dała mi dużo do zrozumienia , nie obeszło się bez marudzenia ale doszłam i to się liczy . Może za jakiś czas skuszę się na kolejną trochę dłuższą .
Stwierdziłam , że ten weekend spędzę na spokojnie w domu . Nadchodzący tydzień będzie koszmarny , witajcie książki i 13 witaj internacie . Więc muszę do tej myśli się przyswoić .
Wczorajszy wypad na plażę  mile mnie zaskoczył , dziękuje ;* .
A dziś wypad do Zielonej Góry i ognisko o ile pogoda dopisze.
Wszystko powinno być dobrze ale jednak są komplikacje , które z lekka mnie przerastają , mam taką nadzieję ,że dziś ochłonę i wszystko choć odrobinę wróci do normy .

Bawcie się dobrze a ja dalej idę leżeć <3 



I wanna live somewhere that's beautiful and I wanna be there with you. 

wtorek, 24 kwietnia 2012

Odpoczynek ;)

3  tygodnie wolnego mam nadzieję , że dobrze na mnie wpłyną .
Czas na porządny odpoczynek , dosłownie od wszystkiego .
Więc weekend majowy rozpoczęty <3
o 17 bierzmowanie i jadę do siostry i do dziewczynek .
 Jutro widzę się z tą moja Gówniarą ,w końcu się doczekałam ! ;*  ej Jaram się loooover <3 kopciusku hahahha !.
Sobota - niedziela wypad pod namioty z Tyśką, Hołdą , Peztem , Kubą , Piotrem i Martą ;) może będą jakieś zdjęcia ;p.
3,4,5 maj świętujemy u Matruśki <3
 TRZYMAM MOCNO KCIUKI ZA BASIĘ I ZA CHŁOPAKÓW Z 11 :D , dacie radę ! ( moi maturzyści )

Do następnego razu , paa ;)






Szkoda  tylko , że sama nie stosuje się do rad których udzielam innym .





wtorek, 17 kwietnia 2012

paranoja

koszmarny dzień za mną .
Po raz kolejny odpowiadam za czyjąś głupotę , sprawiedliwości na tym co raz bardziej jak dla mnie niezrozumiałym świecie brak .
Noosi mnie ! Czy macie  może pomysł jak rozładować nadmiar energii ?  Bo ja absolutnie już nie mam pomysłów .
Dzisiaj pomęczę was moimi  nowymi zdjęciami na które załapał się też mój Rudson <3
Wczoraj farbowałam sobie włosy na czekoladę  , tak wiem miałam tego już nie robić ale siła wyższa nade mną zapanowała . Zaopatrzyłam się w nową szminkę , kolor rewelacyjny  . W najbliższym czasie postaram się dodać zdjęcie .
3,5 godzinny sen absolutnie mi nie służy , w szkole byłam nieobecna wręcz . Dziś muszę to nadrobić więc zaraz prysznic i spać .
 A teraz czas na dużą dawkę mojej osoby :













Dobranoc ;)

niedziela, 15 kwietnia 2012

12 dni

Dobrej nocy wszystkim życzę :)

Jutro od rana w szkole , powodzenia w przetrwaniu poniedziałkowej męczarni a zwłaszcza w taką okropną pogodę .

12 dni <3 










Już mi dobrze bez Ciebie i nie czekam na znak. Lecz gdy deszcz puka w szybe, czegoś jednak mi brak.Już mi dobrze bez Ciebie, dni wydają się jasne. Tylko czasem wieczorem na coś czekam nim zasnę.. Już mi dobrze bez Ciebie, już zaczynam w to wierzyć. Tylko czego tak trudno każdy dzień samej przeżyć ?

czwartek, 12 kwietnia 2012

13 piątek

Dziś 13 piątek <3
 Ponoś to dzień pechowy i takie tam ;) ja jakoś w to nie wierzę , a ciekawostką jest to , że ja się urodziłam 13 eheheh ^^ no szczęścia to ja nie posiadam , ale trzeba być dobrej myśli .Dzień na pewno będzie miły poza tym , że pogoda nadal nie jest pocieszna .
Wstałam za wcześnie do szkoły -.- dlatego też pomyślałam , że napiszę o tym  " piątku" bo to nie zdarza się co miesiąc , a w roku kalendarzowym 2012 są aż trzy takie piątki .

 Znalazłam też piosenkę pasującą w sam raz na ten dzień :

Jak już tak zaczęłam o tym piątku to dodam jeszcze kilka zdjęć :







Miłego dnia w szkole wszystkim życzę a sama idę się powoli szykować do wyjścia ! 
czeeść ;)

wtorek, 10 kwietnia 2012

dobrej nocy ;)

hello everyone !
zegar zaraz wybije północ  a ja nie śpię .
Siedzę właśnie na internackim łóżku obok mnie jest mój nieodłączny nocny towarzysz Rudson a na przeciwko mnie siedzi sobie taka tam Panna i się uczy z  chemii o.O . Ja na całe szczęście nic jutro nie mam !
tak trochę brakowało mi tego klimatu jaki tu panuje .  Po kilku dniach zobaczyłam tą pocieszną buźkę <3 od razu humor mi wrócił
Nie obeszło się bez zdjęć , tak tak . Na dole zobaczycie  owoc dzisiejszych wygłupów z Panną B ;)
Szukałam sobie outfit'u na nadchodzące bierzmowanie i już mam wszystko oprócz marynarki , zdjęcia dodam jak wszystko będę już miała w komplecie i ocenicie sami jak mi to wyszło .
Święta , święta i po świętach .
Szkoda , że tak mało czasu spędziłam z pociechami ale jeszcze przede mną długi weekend majowy więc na pewno nadrobię zaległości . Lany poniedziałek zaliczam do tych obitych choć wracając myślami w przeszłość to wiem , że bywało gorzej  i z tego co pamiętam zawsze byłam poszkodowana heheh ;) .
Czas już na mnie !  Jutro postaram się dodać coś bardziej sensownego bo dziś nie mam już na to siły .




Zawsze rano się uśmiechaj! Sprawia to, że ludzie zaczynają się zastanawiać, co robiłaś w nocy. ;D

sobota, 7 kwietnia 2012

Święta , święta ...

Zawiało przed świąteczną nudą .
Moja mama  należy do osób , które lubią mieć wszystko przygotowane wcześniej , nic nie robi w pośpiechu i na ostatnią chwilę , dlatego też teraz już mam wolne . Wszystko jest gotowe do skonsumowania :) Tak pięknie pachną te wszystkie potrawy , ajj coś czuję , że jutro za prędko od stołu nie odejdę . Święta , Święta ... tyle zamieszania wokół nich , tyle gotowania , sprzątania , dekorowania mi doszło jeszcze do tego siedzenie w kościele ... I po co to wszystko ?  Sama nie wiem , dla mnie  te dni z roku na rok tracą swój urok . Wielu z was może bierze pod uwagę fakt , że dorastam  ale to w tej chwili nie ma nic wspólnego . Jak dawniej piekłam z mamą ciasta , malowałam jajka , robiłam wydmuszki , dekorowałam dom , byłam w kościele z koszykiem pełnym smakołyków , podjadam czekoladowe jajka , czekam z niecierpliwością aż będę mogła zjeść swojego czekoladowego królika . W domu jednak panuje taka obojętność . Niby wszyscy coś robili  , pomagali  ale  teraz każdy siedzi w swoim pokoju oglądaj telewizję bądź jak ja marnuje czas na siedzenie przy komputerze . Kiedyś nie było na to wszystko czasu , każdy był podekscytowany tym co się dzieje , tym  jak się ubierze w ten szczególny dzień i co tym razem pójdzie nie tak . Obojętność wciąż nabiera  ogromnych kształtów .
 Święta to czas dla rodziny ! ... co pojęcie względne ? Każdy to odbiera inaczej wiem wiem .
Nie chce mi się tu na ten temat dziś rozpisywać , szkoda psuć sobie humor i przed smak jutrzejszego dnia , który spędzę z najbliższymi :)
Zaraz pewnie i ja będę wpatrzona w telewizor ale nic innego do głowy mi nie przychodzi na zabicie czasu .
Miłego popołudnia ;)

niedziela, 1 kwietnia 2012

Uwierz mi- jest ładna i cfana I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama.

III część opowiadania 

 Któregoś  pięknego listopadowego dnia zebrała się na odwagę i doszła do wniosku , że czas powiedzieć prawdę swojej  przyjaciółce , że nadszedł czas aby ściągnąć maskę .  Nie było to łatwe niej łatwe , gdyż bała się zaufać ponieważ w przeszłości jej zaufanie zostało nie raz porządnie nadszarpnięte ... ale po kilku godzinach rozmowy  była pewna , że może już być sobą .  Powiedziała o sobie wszystko , cały swój dotychczasowy życiorys , były momenty kiedy dziewczyny pokładały się ze śmiechu ale było też tak , że poleciło i kilka łez ... Wracając do internatu po rozmowie  czuła w środku taką radość , że mogła się tym wszystkim z  kimś podzielić , że w tym swoim nowym życiu ma obok siebie  tak zaufaną osobę . Od tego momentu stała się bardziej otwarta  i wstała codziennie rano z podświadomością , że tam gdzieś w szkole ona na nią czeka . 
Kilka dni później ....
 Nie  wszystko układało się po jej myśli . Stan w jakim była przerażał powoli ją samą . Ulotniła się z niej  pewność siebie , z twarzy znikł uśmiech , w głowie miała natłok myśli , których nie potrafiła sama uporządkować, wszystko zaczęło się sypać , stopniowo zamykała się w sobie  , była obojętna na otaczający ją świat , nie cieszyła się już nawet na widok swojej miłości  i czuła gdzieś tam w głębi  robi błąd będąc taką osobą lecz nie miała na to żadnego wpływu . To wszystko nie działo się z dnia na dzień Ona już od pewnego czasu nosiła to sobie lecz teraz już nie potrafiła tego tak dyskretnie ukrywać .
Nadszedł moment gdy jej chłopak powiedział " dość " .
 On sam już sobie z  tym wszystkim nie radził , nie wiedział co ma zrobić, co ma mówić aby przypadkiem nie palnąć jakiejś głupoty . Robił wszystko aby wróciła ta dziewczyn a z wakacji . Poświęcał jej więcej czasu , starał się z nią rozmawiać  lecz to nie dawało żadnego rezultatu .  Po miesiącu  poddał się ... nie miła już siły . Już nic chciał widzieć jej smutnej twarzy , już nie chciał słyszeć ciągłego marudzenia . Nie potrafił  tak dalej żyć . On kochał tą dziewczynę z wakacji a nie tą z którą teraz jest . Ta dziewczyna z wakacji była pełna energii , ciągle się uśmiechała , była zwariowana , szalona , spontaniczna , była taka kochana . A ta dziewczyna z którą jest teraz kompletnie się zmieniła . Gdy wszystko już szkło w kierunku rozstania ona się opamiętała , że musi zmieni w sobie wszystko zmienić  bo inaczej go straci. Było kilka rozmów na ten temat , które tylko pogorszyły sytuację . Dowiedziała się , że On szuka dziewczyny na jakiś czas , że jest za młody aby wiązać się z kimś na dłużej , że on ma jeszcze czas . To był coś poniżej pasa  . Po 2 dniach   On powiedział : " że to już koniec . Już nic nie będzie tak jak dawniej . Ty nie jesteś tą samą osobą co kiedyś . Jest mi trudno ale tak będzie lepiej dla mnie i dla Ciebie " . Ona się poddała , nie miała siły już dalej walczyć , stwierdziła , że skoro jej nie kocha to nie możesz go zmuszać do bycia z nią . Te słowa wmawiała sobie wtedy i wmawia sobie nadal .
 Dla niej to był najtrudniejszy okres w jej życiu.  To wszystko wydarzyło się  kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia .
 Nieprzespane noce , sterta  chusteczek na łóżku ,  wylane łzy  a w szkole była obecna ciałem ale duszą była gdzieś daleko , nie potrafiła się skupić na niczym .  W szkole przestała się uczyć , chodziła bez makijażu wszystko stało się dla niej takie bez sensu . Nic jej nie dziwiło , wszystkiego mogła się teraz spodziewać . Obwiniała tylko samą siebie za to co się stało , pogrążała się w otchłani smutku. Czuła się tak jakby ktoś zabrał cząstkę jej , tą cząstkę dzięki  , której potrafiła normalne funkcjonować .  Pobyt  w szkole sprawiał , że momentami zapominała o tym co się stało , otaczała ją grupa osób , która chciała aby ona się w końcu uśmiechnęła  , żeby była taka jak kiedyś .... 

Przez kilka tygodni było bez zmian ... 


Czy jesteście ciekawi co będzie dalej ? Czy nasza główna bohaterka dojdzie do wniosku , że nie była go wart , że był on tylko zwykłym gówniarzem . Czy zacznie się uśmiechać . Czy jej znajomi też poddadzą się tak szybko jak jej były chłopak ? Jeżeli tak to zaglądajcie tu  co jakiś czas  a na pewno  pojawi się kolejna część. 



Nie ma uśmiechu i nie ma, nie ma słońca Moich problemów chyba nie doczekam końca



sobota, 31 marca 2012

monotonnie

Stwierdziłam , że czas tu napisać w  ten zimny, wiosenny wieczór .
Weekend przy książkach całkiem sympatyczny . Rano porządki przed świąteczne , trochę przy książkach posiedziałam i wybyłam na próbę . Zmarzłam :( ... Zagościła dziś u mnie zimowa  kurtka i ciepłe buty. 
Ta pogoda jest nieprzewidywalna , jeszcze kilka dni temu chodziłam w spodenkach , trampkach & bokserce  a dziś patrzę a za oknem leży śnieg ;o . Dobrze , że tylko  3 dni szkoły bo całego tygodnia na pewno bym nie wytrzymała . Po czwartkowym zebraniu jest trochę nieciekawie i z tego powodu muszę zawiesić bloga . Teraz muszę się uczyć , uczyć i jeszcze raz uczyć -.-. Jutro postaram się napisać coś konkretnego .
Zaraz jakaś kolacja , gorąca herbata i język polski i podstawy ekonomii  no a później jeżeli będzie coś ciekawego w tv to może na tym zawieszę trochę oko . 
Miłego sobotniego wieczoru życzę ;) 





jakieś pytania : http://www.formspring.me/seenso



























Osamotnieni, ale nie powstrzymani. Tak często wyszydzani ale nie pokonani





środa, 28 marca 2012

plenerowo



Wczorajsza pogoda skłoniła mnie po raz pierwszy aby wybrać się w plener i zobaczyć Zieloną Górą od tej lepszej strony . Jest tyle  miejsc , które cieszą oczy . Ujęłam na zdjęciach tylko kilka z nich ale postaram się w najbliższym czasie wybrać po raz drugi już w inną część Zielonej .
Nie obyło się bez zdjęć ze mną w roli głównej i Justyny <3  Były też i lody ;* hihihii Truskawkowe, pyszotka ;)
Nawiązując do szkoły to nic nowego , dziś tylko 4 lekcje a jutro sztafeta więc do szkoły nie idę  :D.
Wciąż czuję zmęczenie i nie wiem czym jest ono spowodowane . Czekam z niecierpliwością na święta . Znajdę czas na to aby zwolnić swój krok  , aby przemyśleć parę spraw , aby nadrobić zaległości i spędzić wspólne chwile z rodziną . Brakuje mi już drobnostek do których wcześniej nie przywiązywałam aż takiej uwagi ..  w sumie to mam to czego tak bardzo chciałam .
Duża dawka zdjęć :)














z Misią ;*





 co ja paczę :D

koci grzbiet ;)