siedzę na swoim parapecie jak za dawnych czasów , stukam w klawiaturę oczywiście bez celowo aby zabić czas i sobie gdybam . Jest to nie podobne do mnie gdyż do tej pory nie zdarzało mi się od tak bez żadnych przyczyn myśleć co by było gdyby ...
Snuję jakieś chore teorię , tłumaczę sobie , że tak musi być . Czas wciąż godni do przodu a my razem z nim . Pamiętam jak biegałam beztrosko po podwórku z lizakiem w ręku ciesząc się w niebogłosy gdy mój brat podrzucał mnie do góry i wtedy myślałam , że latam . Nie martwiłam się niczym . Życie było takie kolorowe , bezproblemowe , wydawało mi się proste . Lubiłam się bawić , że jestem dorosła . Teraz dała bym wszystko aby była to tylko zabawa sprzed kilku lat . Minęło tylko kilka głupich lat a ja mam duży bagaż doświadczeń. Chciała bym aby wszystko było proste . Aby decyzje , które muszę podjąć nie rujnowały innych planów i wyjścia z trudnych sytuacji były tylko te dobre bez żadnych haczyków . Nie , w dzisiejszych czasach tak się da .. To jest takie nierelane .
Niby dorosłam do pewnych spraw , rozumiem to co muszę , podejmuje sama decyzje, nie zawsze trafne ale nadal czuję niedosyt . Czasami czuję się jak dziecko bezbronne ...kiedyś pewnie ktoś by mi pomógł teraz jestem " DOROSŁA " i muszę radzić sobie sama . Za rok będzie już 18 wiosen jak jestem na tym pieprzonym świecie :). Nie cieszę się z tego . Nie da mi to żadnego rozwiązania na moje problemy . Kawałek plastiku nie pokaże mi jak być dorosłą . To , że będę mogła kupić alkohol , papierosy chodzić do każdego klubu nie daje mi satysfakcji . Kończąc 18 lat chciała bym wiedzieć co tak naprawdę chcę od życia , co chcę robić w życiu i chcę je mieć ułożone tak jak mi to się podoba . Niezależna jestem już od jakiegoś czasu ...momentami mnie to przerasta . Jest wiele pułapek , których nie da się ominąć . Trzeba przez nie przejść z podniesioną głową i udawać , że tak naprawdę nic się nie stało . To tylko chwila słabości która mija ..
Pod słowem " dorosłość " jak dla mnie kryje się wiele niejasności . Mam mnóstwo pytań na które samej jest mi ciężko odpowiedzieć . Przyjdzie czas , że pojadę do zaufanej mi osoby i wypytam się o wszystko co mnie nurtuje i gryzie . Ona ze stoickim spokojem , pół żartem będzie próbowała zaspokoić moją ciekawość . Mieć starszą siostrę to jednak mega zaleta .
Jej zdaniem zbyt szybko dorosłam . Obserwowała mnie przez rok jak miała mnie pod stałą kontrolą i teraz gdy wyleciałam z rodzinnego gniazda . Wystarczyło kilka moich słów na temat pewne sytuacji a na jej twarzy pojawiło się zdziwienie czy to aby na pewno są moje słowa .
Fajnie jest mieć gdzieś tam w podświadomości , że wracając do pewnego miejsca będę się czuła bezpieczna .
Moje aluzje o wszystkim i niczym . Piszę chaotycznie ale to tylko dlatego , że wiele słów ciśnie mi się na usta
. A teraz outift z dziś . hmm zdjęcia były robione telefonem także nie są rewelacyjne .
nie patrz na innych, bo to nie oni decydują o twoim życiu.